JAN

W tym domu żadną nie jestem osobą,

Ale mundurem! Mniej niż człowiek znaczę,

A więcej żądałbym, niż król niebieski!

Więc wolę nie mieć nic — niż mieć pod miarą.

Nawet już, Stelko, te perłowe łezki,

Które ty, co mi serduszkiem i wiarą

Dotrwałaś, sączysz odwrócona bokiem —

Że są z litości, to mi są obrazą! —

Idź, Stelko — ja tu sobie nad potokiem