Jakby stu wilków otworzyło paszcze

I razem z głosem czarną krwią rzygały.

Po pieśni jęczy powietrze i klaszcze,

Jak czarownica...

IDALIA

niepostrzeżona przez Jana.

A on u strumienia

Niby cudowny rycerz z Ariosta:

Głowę mu srebrny kołczan opromienia,

I zda się, ciepłe to powietrze chłosta