Także ranione. — Nie pytaj o więcej,

Ale wiedz, że tu jedne mamy cele:

Ty ustępujesz — bo kochasz goręcej,

Boś jest mężczyzną, bo masz mocy wiele

I szlachetność ci męska nie pozwala

Za prawo serca przeciw prawom ziemi

Bunt podnieść. Lecz ja — ja — mnie tu krwi fala

Na brzeg rzuciła, żaglami złotymi

Płynącą; tu ja próchnieję — ja, dawniej

Różanym gwiazdom i kwiatom kochanka,