Jak widzę, była tu moja Idalka.

Głośne.

Pani, tym ogniem się serdecznym pasły

Różne... cóż powiem? różne salamandry

I w ogniu żyły...

HRABINA

I są jeszcze żywe?

FANTAZY

Nie wiem. — Nimfy się takie w oleandry

Zmieniały dawniej — albo nieszczęśliwe