A teraz wpuść tę Walterskotkę...

Helenka wychodzi.

Wchodzi HRABINA RESPEKTOWA.

HRABINA

Droga!

Moimi łzami zlana — krew bym dała!

Bogdaj by tutaj nigdy moja noga

Nigdy, ach! nigdy więcej nie postała:

Jeśli ja winna co, że tobie, duszo

Anielska, taki sztylet!... Ja to czuję...