Helenko, cóż?
HELENKA
Panna omdlała
I padła głową swoją na kamienie.
Gdy ją podjęto, z czoła krew się lała,
Zbladła jak kreda, a łkała jak dziecko.
IDALIA
Ale nie mocno ranna?
HELENKA
Nie! przytomna...
Helenko, cóż?
Panna omdlała
I padła głową swoją na kamienie.
Gdy ją podjęto, z czoła krew się lała,
Zbladła jak kreda, a łkała jak dziecko.
Ale nie mocno ranna?
Nie! przytomna...