IDALIA

do siebie.

Czuję, że scena ta była zdradziecką;

Ten sztambuch — potem on — taka ogromna

Nagłość — i takie przejście...

Głośno.

Daj mi burnus!

Lecz nie — ja się tam teraz nie pokażę;

Tu będę, jak ten brązowy Saturnus,

Co nieruchomy siedzi na zegarze