A tyleś mi tu napsuł! — Po co było

Tego człowieka przywozić?! — Że dzieci

Poznawszy się tam, sentymentu siłą

Były porwane środ śniegów, zamieci

I strasznych, białych sybirskich hororów...

Że sobie tęczę usnuli z sympatii:

To trzebaż było tu do naszych dworów

Z tej Antologii czy tam Chrestomatii

Wyrwaną kartkę?!... Jednem słowem, mówię,

Żeś Major mi tu — może z serca — aleś