Spleśniałym! precz mi z oczu!” — Tyle brudu,

Tyle znalazła przekleństw ta kobieta,

Że ja, com słyszał niegdyś wycie ludu

Wieszającego, ludu, co w jelita

Drgające ręce kładł...

Na takie krzyki

Córka omdlała podniosła powieki

I wzrok rzuciła na nią taki dziki,

A na mnie taki anielski, że wieki

Będę pamiętał, jakie są balsamy