W pielgrzymce!! Diabli! diabli! cha! cha! cha! cha!

IDALIA

Ten śmiech — —

FANTAZY

Uderzył po głowie obuchem

W posąg piękności — i w szarego stracha

Zamienił tę śmierć, która przy nas stała

Niby cudowna postać z alabastrów,

W gwiazdach, motylach i w miesiącach cała,

Z kobiercem maków, dziewanny i astrów