W wieńcach, w kameliach z gwiazd, których kolory

Niepewne jako półtęcze księżyca

Srebrzeją... Myśli me — już pół-upiory,

A jeszcze myśli...

RZECZNICKI

Bądź zdrów, bałaguło,

Który handlujesz końmi Apolina!

FANTAZY

Stój!

RZECZNICKI