Ognia wonnego, i rozbitej czary.
O Polsko! póki ty duszę anielską
Będziesz więziła w czerepie rubasznym25;
Póty kat będzie rąbał twoje cielsko,
Póty nie będzie twój miecz zemsty strasznym!
Póty mieć będziesz hienę26 na sobie —
I grób — i oczy otworzone w grobie.
Zruć27 do ostatka te płachty ohydne,
Tę — Dejaniry28 palącą koszulę:
A wstań jak wielkie posągi bezwstydne,