Pawiem narodów byłaś i papugą;
A teraz jesteś służebnicą cudzą —
Choć wiem, że słowa te nie zadrżą długo
W sercu — gdzie nie trwa myśl nawet godziny:
Mówię — bom smutny — i sam pełen winy!
Przeklnij! — lecz ciebie przepędzi ma dusza,
Jak Eumenida31 przez wężowe rózgi.
Boś ty, jedyny syn Prometeusza32 —
Sęp ci wyjada nie serce — lecz mózgi.
Choć Muzę moją w twojej krwi zaszargam,