Zagrzmiały... i ptak w przestrachu

Uleciał nad świątyń krzyże.

Spojrzał — i nie miał mocy

Patrzeć na wolne narody,

Olśniony blaskiem swobody,

Szukał cienia... i w ciemność uleciał północy.

O wstyd wam! wstyd wam, Litwini!

Jeśli w Gedymina grodzie4

Odpocznie ptak zakrwawiony,

Głos potomności obwini