Dalej! na pola przez ubite szlaki!

Wino zagrzewa, zemsta pośpiech radzi,

Już pojechali... Niech ich Bóg prowadzi.

II. Wesele

W Brzezan miasteczku, w kościele u fary12

Jaśnieje ołtarz — potężne organy

Wstrząsają pełne grobowców filary,

Po ławkach jasne migają żupany;

Tam pożółkniały ksiąg pargamin13 stary,

A owdzie stoczek złotem malowany.