Lecz panna młoda jakże przystrojona!

Trudno weselne opisać ubiory.

Ślubna jej szata była w dwa kolory;

Błękitną barwą lśniąca jedna strona,

Bo takie było męża herbu pole;

A na mienionym jedwabiu lazurze

Lśnił się herb, srebrne księżyca półkole,

Gwiazda, nad gwiazdą hełm o strusim piórze.

A druga strona sukni szkarłatowa

I herb dziewicy szyty na szkarłacie,