Czy głos Zygmuntów jak echo daleki?

Są to jak Sfinksy te ubiegłe wieki,

Mówią zagadką dziś ciemną dla synów.

Znajduję słowa: „Kraj nasz dosiągł2 szczytu,

Chylić się musiał”. — Precz z myślą szatana!

Pamięć, w dalekich wiekach obłąkana,

Niech spocznie... Okno klasztoru otworzę...

O! Jak spokojne otchłanie błękitu!

Tam z dala płynie złote kłosów morze,

A tu klasztoru szumią ciemne lipy;