Szaty ma cudne, dorobione twarze;

Weszli na salę... Ale gdzież jest Bona?

Może truciznę podaje Barbarze?...

Snują się tłumem pomiędzy kolumny,

Ujrzysz tu wszystkie zwyczaje, narody.

Patrz! Oto piórem błyska Hiszpan dumny,

Nadto poważny, chociaż jeszcze młody;

Krzyż ma na piersiach jak obrońca wiary,

Krzyż ma na piersiach i szablę szlachcica;

A w ręku jego drzą struny gitary.