I coraz słabsze — nikły — jako w Bogu

Tonące modły — jako śpiew daleki...

Dziewica blada na kamiennym progu

Usnęła — może usnęła na wieki...

I cicho! Niechaj głos pieśni stłumiony

Nie budzi ciszy w wieczornej godzinie;

Całego świata gdy się odgłos spłynie,

Tworzy tę ciszę, co ziemię osłania;

Lecz myśl głęboko zadumana słyszy,

Jak gdzieś daleko brzmią pogrzebów dzwony,