Ciszej! słuchajmy... o te lody się ociera

Modlitwa ludzka, po tych lodach droga

Myślom płynącym do Boga.

Tu dźwięk nieczysty głosu ludzi obumiera,

A dźwięk myśli płynie dalej.

Tu pierwszy zginę, jeśli niebo się zawali,

A ten kryształ powietrza, by102 tchnieniem rozbity,

Kręgami się rozpłynie na nieba błękity

I gwiazdy w nieznajomą uciekną krainę,

I znikną, jakby ich nigdy nie było...