Jakiś głos tęskny słyszę w duszy echu;
Pamiątek woła... i śladu na świecie...
KSIĄDZ
I to grzech, synu... Wy, młodzieńcy, chcecie
Schodząc ze świata ślad wieczny zostawić,
Myślą wypalić lub mieczem wykrwawić;
Po cóż ta żądza? Ani te opady
Liści uwiędłych chciwa rola zbierze,
Ani pomogą duszy jak pacierze
W ustach przechodnia... I po coż te ślady?...