Jam cię zasępił... przebacz! bo ja może

Jestem za stary, a ty dziecię wiosen...

Więc nie rozumiem... Słuchaj... przy klasztorze

Jest ciemny ogród, szpalerami sosen

Różnie pocięty... dzisiaj w tym ogrodzie

Zasadzę różę miesięczną i twojem

Nazwę imieniem... by zakwitła w chłodzie

Posępna, blada...

KORDIAN

Niech ci pociech zdrojem