To go ochrzcij imieniem moim, Kordian...

GRZEGORZ

Panie,

Będę płakał wołając na wnuczka: Kordianie!

KORDIAN

O nie! tak nie nazywaj... imię mu zaszkodzi...

Nie nazywaj Kordianem...

GRZEGORZ

Paniczu mój drogi,

Nie wydzieraj, coś dawał; jam się już oswoił