«Głupcze — krzyknąłeś — podsadź pod szeregi miny
I wysadź na powietrze!...» — Brat Michał dwa palce
Do czoła — pokłon niemy — i odszedł — a w miesiąc
Pod gwardią zatopione saletry padalce
Wybuchnęły jak piorun... aż grunt musiał przesiąc202
Krwią ruską... Car się uśmiał... i rzekł: «To pomyłka!...»
A wiesz, carze? że za to mało knuty203! zsyłka!...
Katorgi nawet mało!...
CAR
Bracie, twego serca