To królewska zbrodnia.

WIELKI KSIĄŻĘ

A wszakże ci Sybircy201, których karzesz co dnia,

Mogą krzyczeć z kibitek: «Carze! z nami razem!

Jedź z nami! bo zabiłeś ojca; niechaj katy

Pocałują cię w czoło czerwonym żelazem...»

Lecz ty lud trzymasz głupi, bez żadnej oświaty.

Kilka kłosów z gwardyjskiej wyrosło równiny;

Więc na Turków! — «Michale, wiedź ich...» — on nie umie...

«Wiesz, czego chcę po tobie?» — Michał nie rozumie.