CAR
Nie! aż cię połamię
Słowami knutowymi... aż czoło wypiekę
Do mózgu myśli twoich.
WIELKI KSIĄŻĘ
Carze! ja się wściekę!
Milcz!
CAR
Milczeć?... Wszak nie jestem sumnieniem książęcia
Ani pochlebcą płatnym...
Nie! aż cię połamię
Słowami knutowymi... aż czoło wypiekę
Do mózgu myśli twoich.
Carze! ja się wściekę!
Milcz!
Milczeć?... Wszak nie jestem sumnieniem książęcia
Ani pochlebcą płatnym...