WIELKI KSIĄŻĘ

Nie kończ, carze! bo ci język skona!

CAR

Siedź i słuchaj! Wiem206 koniec zabawnej powieści.

Na piękny żart się zdobył lubownik207 niewieści;

Jak ukryć trupa? lato — nie włożyć do lodu?

A trzeba skryć przed carem, przed posłem narodu,

Z którego książę ukradł człowieka — gdzież schować?

Jeden z przyjaciół księcia podjął się usługi,

Nie zaniedbał wszelako włosów przemalować,