W dzień pewny

Przed dóm204 Angielki dworska zajeżdża kareta;

Zapraszają lokaje na bal do królewny.

W lekkich szatach niemyślna205 jak motyl kobieta

Przyjeżdża, wiodą w zamek — w nieznane komnaty.

Pyta, gdzie bal? gdzie światła? gdzie muzyka? kwiaty?

Wszędzie cicho... prowadzą... wiesz, gdzie wprowadzona?

Nie starłeś jeszcze z czoła śliny, którą plwała.

Mściwy — wołasz... żołnierzy wściekłych rota cała...

Wali się...