Zawołaliśmy głośno: «Osły i uczeni,

Chowajcie się w kwadraty! dalej za pas nogi!»

Dalibóg, korzystali z łagodnej przestrogi;

Przyznam się jednak panu, że choć żołnierz bitny,

Przed walką byłem nieco nad zwyczaj ponury. —

Jak dziś pamiętam, z dala lał się Nil błękitny,

Dalej jakiegoś miasta widać było mury;

I nad głowami niebo czyste, bez obłoku,

A powietrze, choć bardzo jasne, grało w oku,

Nad katafalkiem niby od gromnic płomyki...