Pani — patrz tam na niebo... oto duchy Danta66.

Tam się na starym drzewie wichrzy szpaków stado,

Zaleciały przelotem i do snu się kładą,

Wiatr przez noc będzie liście zbijał — one prześnią

Noc całą, drzew ginących kołysane pieśnią;

Anioł przeczucia śpiącym wskaże lotu szlaki,

A gdy się zbudzą, drzewo powie: «Lećcie, ptaki!

Nie mam już dla was liści, jam się zestarzało

Przez noc, kiedyście spały...»

LAURA