Mniejszy może niż człowiek, atom, środek koła

Rozpryśnionych promieni; ale jasny cały

I plam ludzkich nie będzie na sercu anioła.

Nieskończoności zmysłem dusza się pomnoży,

Bóg aniołowi oczy na przyszłość otworzy,

Aż przestanie zaglądać w ciemną wspomnień trumnę.

Bóg mu pod nogi światła wywróci kolumnę,

Po niej gwiazd mirijady67 zapali i słońca;

Anioł je przejrzy wzrokiem nadziei do końca

I do gwiazdy podobny będzie w przyszłość płynął...