Zagore... dziesięć wrzasków razem słyszę;

I nie podnosi mi się duchem łono,

Ani się serce strachem zakołysze...

Jako Lucyfer z błyskotną koroną

Stoję... a zbrodni mojej towarzysze

Na większą niż te wszystkie okropności

Patrzą — na mą twarz śmiertelnej bladości.

LIII

Dziwią się wszyscy, że jak pies nie szczekam,

Jak lew nie ryczę, jak człowiek nie zgrzytam;