Kołowrót, który ciał długość przedłużył...

Wszystko w męczeństwie ten kraj niepojęty

Swą cierpliwością wytrzymał i zużył!

A niebo wszystko to cierpliwie zniosło,

Póki kruszyłem duchom łódź i wiosło...

LV

Poszedłem dalej... i w męki wyborze

Już nic nie mogąc straszniejszego stworzyć,

Zacząłem łamać większe prawa boże,

Myśląc naturę samą upokorzyć.