XLI

Śpijże mój kształcie pierwszy, z ducha zdjęty,

Świecący w dali jak księżyc na nowiu;

Upiorny, za krew wylaną przeklęty,

W koszuli z drutów i w czepcu z ołowiu.

Klątwa na ciebie! jak na dyjamenty,

Na bazaltowe kolumny w pustkowiu

Pierwszej natury z ducha budowane,

W ciemność i w chmury, i w piorun ubrane.

XLII