Sądząc, że biała mi orlica skalna

Zlatuje na hełm... usiada na czele...

I drogę moją piorunami ściele.

XL

Żądałem wodzem być... i wraz dwa wodze

Krwi rozszalonej piorun w mózg uderzył.

Ja, co bywało za stadami chodzę,

Kiedym się z duchy ciemnymi sprzymierzył,

Teraz tak straszny!... że komu Ja szkodzę,

Choćbym się tylko nań myślą zamierzył...