Trucizny wlano w to serce niewinne!

A zemsta, jako pierwsza apostołka,

Ciągle kłóciła mię z ludźmi i z losem...

A głos jej czasem nie był — ludzkim głosem.

XXXIX

Więc ile razy posłucham jej rady,

(A rada była dla ducha fatalna)

To widzę, że mi na świecie zawady

Usuwa jakaś ręka niewidzialna.

Na działającą moc patrzałem blady,