X

Wszystko!... Dziesiątki całe groźnych kroci

Wstały gotowe na rzeź uraganną34...

Wszystko!... Na boku tylko śród paproci

Białością swoją mnie zadziwił szklanną

Kształt jakiś śpiący, cudownej dobroci

I ciszy, zorzą oświecony ranną,

Zwalony w dzikich trawach, przy strumieniu,

Posąg... w jutrzenki światłach jak w płomieniu...

XI