Rzekłem więc: «Czy to jaka jest królowa
Wyrżniętych ludów? nieskalanej bieli?
Którą tu smętnie czarujące słowa
Na fijołkowej uśpiły pościeli?...»
Wtem barbarzyniec35 ją tak ciął, że głowa
Jak lampa, która ciemność rozweseli,
Skoczyła... chwilę na błękicie trwając
Jak gwiazda... potem błysnęła, spadając...
XII
A ja, zawrzawszy gniewem... i brzeszczota