Mówi powiastkę moją... i nie wierzy!...

Ani wie, jako na zniszczenie świata

Posąg zemszczony przysłał mi rycerzy?

I obaczywszy mnie jak burzę ciemną...

Duchy gwiażdżące zawiesił nade mną.

XV

Nie wiedzą ludzie, przez jakie ja tony,

Przez jakie czyny, przez jakie męczarnie

Zebrałem owe duchów miliony?

Które, gdy wezwę, to mię strach ogarnie!