O dobrym złote żurawiane klucze.

XIX

Przez wszystkie władze ziemskie ostrzegany

Wpadłem na ziemię moję nieszczęśliwą;

Lech nie żył, a lud jego zabijany

W królewnę patrzał jako w gwiazdę żywą...

Ona też pancerz złoty, malowany

Kwiaty różnymi jak słoneczne dziwo,

Pokazywała w strasznych walk kurzawie

Podobna białej Anhelicy — sławie.