Kamień!... Cudzy pieniądz biorę;

Skrypt na Potockich pisany.

I w złocie kradzionem piorę

Brudny honor mój karciany.

Groszów publicznych grabieżą

Przeszłe me opłacam długi.

Zabiłbym, gdyby kto drugi...

Lecz sam to nazwę... kradzieżą!

wchodzi Rabin z pieniędzmi i uderza go po ramieniu

Kto to jest?