Niech mi da rycerskie słowo,

Zgiąwszy przed Bogiem kolano,

Że mój karaban62 zaprzęże,

Mój trzos weźmie i manatki

I wyjedzie za rogatki.

Nie dbając na warty księże...

A choćby sto gromów trzasło

I świat drżał, niech nie uważa,

A na takie moje hasło

Powiesi tu arendarza.