Ja nie twoja nierządnica.

do Starościca

Panie! od tego szlachcica

Ratuj! skoczył mi na szyję

Jak wąż, jak płomień, z pod ziemi,

Wyskoczył do mnie w alkierzu.

Patrz! on cały w prochu, w pierzu,

Z oczyma zapalonymi

Jak Edomit71.

KOSAKOWSKI