Kto tu śmierci jest mojej przytomny,

Niech widzi, jak ręka Boża,

Biorąc jeden duch ogromny,

Podnosi całe stworzenie;

Nawet trupy ściąga z łoża,

I przez trumien odemknienie

Pomiędzy ludzkimi duchy

O zrzucającym łańcuchy

Zaświadcza pośród śmiertelnych.

Kto żyw, niech słucha weselnych