Gdyby tu jedna owieczka
Pańska, jeden człek raniony
Miał zostać w nędznej mieścinie,
Co podobna do okrętów,
Na morzu rozpaczy ginie:
Gdyby ten jeden, o panie!
Ranny wołał sakramentów?
Rękę swoję kładł na ranie,
Głowę zwiędniałą pokłonił
I tchu duchowego bronił