Czy Bóg nie chce zostać z nami

I patrzeć, jak umieramy?

I karmić sakramentami?

I dusz naszych wszelkie plamy

Krwią swoją obmywać drogą?

A co ty wiesz? czyli trwogą

Włożon do twoich zanadrzy

Duch sakramentów nie zadrży?

I nie zlęknie się tych kości,

Gdzie żaden już duch nie gości?