Nie... Boga nie weźmiesz zgoła,
Boć to nie jest tobie dane...
Oto idę do kościoła,
Sakramenta porwę w dłonie
I pójdę... i sród kul stanę.
KSIĄDZ PRZEŁOŻONY
Temu księdzu na ambonie
Tumanić ludem zakażę.
Wychodzi.
Nie... Boga nie weźmiesz zgoła,
Boć to nie jest tobie dane...
Oto idę do kościoła,
Sakramenta porwę w dłonie
I pójdę... i sród kul stanę.
Temu księdzu na ambonie
Tumanić ludem zakażę.
Wychodzi.