Tarudanta masz być żoną!

A jeśli go nie pokonam...

(Ach! Na samę tę myśl konam! )

To pewnie, że moje łono

Na dwoje mieczem rozkroi,

Nim go twa miłość napoi...

Więc zawsze widzę z daleka,

Jak mi los okrutny grozi;

Za mnie, martwego człowieka,

On cię dostał i uwozi;