Była prawdą, nim wejdę w mogiłę,
Nim te oczy blask niebios utracą.
Ach! Więc ciało ludzkie! Ciało zgniłe
Oszacują i mną żywą zapłacą.
Wychodzi.
MULEJ
Porzuć, piękna, te rozpacze,
Ja ci te sny pełne trwogi
Jedynie przez mój los srogi
Rozwiążę i wytłumaczę.