Proś, by piękność ta twoja zagasła

Wprzód, nim zmarłych zostanie okupem.

Tak... ta piękność twoją będzie ceną

A kupiony towar będzie trupem”.

To wyrzekła, a ja taką sceną

Zatrwożona i dotąd lękliwa,

Pół umarła, a jeszcze pół żywa;

Ach! I lepiej bym cała umarła!

Niżby ta wróżba straszliwa,

Wiedźmie tej wydarta z gardła,